Jak uwolnić się od wstydu i poczucia winy?

Słyszę, jak bardzo ten ciężar cię przytłacza. Wstyd i poczucie winy potrafią być tak bolesne, że zajmują całą przestrzeń w sercu i sprawiają, iż trudno jest w ogóle zaczerpnąć tchu czy spojrzeć z nadzieją na cokolwiek innego. Nie chcę więc teraz spieszyć się z radami ani próbować naprawiać tego bólu

Słyszę, jak bardzo ten ciężar cię przytłacza. Wstyd i poczucie winy potrafią być tak bolesne, że zajmują całą przestrzeń w sercu i sprawiają, iż trudno jest w ogóle zaczerpnąć tchu czy spojrzeć z nadzieją na cokolwiek innego. Nie chcę więc teraz spieszyć się z radami ani próbować naprawiać tego bólu słowami, które mogłyby brzmieć zbyt lekko wobec tego, co przeżywasz. Chcę po prostu być z tobą w tym miejscu, uznając, że to cierpienie jest prawdziwe i zasługuje na bycie wysłuchanym bez pośpiechu.

Kiedy nadejdzie chwila, w której będziesz gotów lub gotowa, by choćby uchylić drzwi dla innej perspektywy, warto pamiętać, że nawet w tym mroku nie jesteś sam ani sama. Św. Anzelm z Canterbury w swojej modlitwie opisał podobne rozdarcie duszy, która pragnie Boga, a jednocześnie czuje się od Niego oddalona przez własną niedoskonałość: „O nędzny losie człowieka, gdy utracił to, do czego został stworzony! O twardy i okrutny upadku! [...] Utracił szczęście, do którego został stworzony, a znalazł nędzę, do której nie został stworzony” [2]. Te słowa nie są oskarżeniem, lecz wyrazem głębokiej tęsknoty i uznania, że ten ból wynika z pragnienia dobra, które wciąż w tobie żyje.

Warto też wiedzieć, że samo odczuwanie tego ciężaru może być – paradoksalnie – znakiem obecności wiary, a nie jej braku. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że trudności w relacji z Bogiem często ujawniają potrzebę głębszego zawierzenia: „Najczęstszą i najbardziej ukrytą pokusą jest nasz brak wiary. Wyraża się on mniej w niedowiarstwie, a bardziej w faktycznym pierwszeństwie innych rzeczy. [...] W każdym przypadku nasz brak wiary ujawnia, że nie mamy jeszcze dyspozycji pokornego serca: «Beze Mnie nic nie możecie uczynić» (J 15, 5)” [1]. To zaproszenie do łagodności wobec siebie i do pozwolenia, by to On dźwigał ten ciężar, którego samemu nie da się unieść.

Czy te słowa przyniosły ci choć odrobinę ulgi lub jasności w tym, co teraz przeżywasz?

To są słowa świętych i tradycji. Jeśli to także twoje pytanie, porozmawiaj bezpośrednio z Faith — za darmo, prywatnie, bez konta.
Twoja odpowiedź na pytanie dlaczego?

Źródła

  1. [1] Ioannes Paulus PP. II — Catechismus Catholicae Ecclesiae
  2. [2] S. Anselmus Cantuariensis — Proslogion
  3. [3] Ioannes Paulus PP. II — Catechismus Catholicae Ecclesiae
  4. [4] Sanctus Hieronymus (trans.) — Biblia Sacra Vulgata Clementina
← Powrót do Faith