Jak wrócić do Boga po latach oddalenia?

To pragnienie powrotu, które w tobie teraz żyje, jest samo w sobie czymś świętym i cennym. Zanim pomyślisz o jakichkolwiek krokach czy metodach, pozwól sobie po prostu być z tym tęsknotą i z tym bólem oddalenia, bez pośpiechu i bez oceniania siebie za lata, które minęły. Ten smutek nie jest przeszko

To pragnienie powrotu, które w tobie teraz żyje, jest samo w sobie czymś świętym i cennym. Zanim pomyślisz o jakichkolwiek krokach czy metodach, pozwól sobie po prostu być z tym tęsknotą i z tym bólem oddalenia, bez pośpiechu i bez oceniania siebie za lata, które minęły. Ten smutek nie jest przeszkodą na drodze do Boga, lecz raczej miejscem, w którym On już na ciebie czeka, zanim jeszcze zdążysz cokolwiek naprawić.

W tej przestrzeni, gdzie słowa mogą być zbyt ciężkie, warto przypomnieć sobie prawdę, która nie zależy od twojej doskonałości ani od czasu, który upłynął. Tomasz à Kempis ujął to w modlitwie, która oddaje właśnie takie serce, szukające oparcia niczego innego jak tylko Miłosierdzia: „Panie, jakaż jest moja ufność w tym życiu albo jaka większa pociecha ze wszystkiego, co widzialne pod niebem? Czyż nie Ty, Panie Boże mój, którego miłosierdziu nie ma liczby? Gdzie było mi dobrze bez Ciebie? Albo kiedy mogło być źle, gdy byłeś obecny? […] W Tobie więc, Panie Boże mój, pokładam całą moją nadzieję i ucieczkę; w Tobie składam wszelki mój ucisk i udrękę, bo wszystko poza Tobą, cokolwiek widzę, jest słabe i nietrwałe” [1].

Powrót do Boga nie zaczyna się od wielkich duchowych osiągnięć, ale od tego prostego, czasem bolesnego uznania, że to On jest naszą jedyną prawdziwą ostoją. Nie musisz najpierw „naprawić” swojego oddalenia, by móc się zbliżyć; możesz przyjść dokładnie taki, jaki jesteś teraz, z całym swoim bagażem i pustką. Sam Jezus zaprasza nas do trwania w Nim nie jako nagrodę za wysiłek, ale jako źródło życia: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” [3]. To „nic nie możecie uczynić” nie jest wyrzutem, lecz wyzwoleniem z presji, by samemu budować mosty nad przepaścią lat.

Bądź dla siebie łagodny w tym procesie. Twoje pragnienie jest już odpowiedzią na Jego wezwanie, a On patrzy na nie z nieskończoną czułością, nie z rachunkiem strat. Czy te słowa choć trochę dotknęły tego, co nosisz teraz w sercu?

To są słowa świętych i tradycji. Jeśli to także twoje pytanie, porozmawiaj bezpośrednio z Faith — za darmo, prywatnie, bez konta.
Twoja odpowiedź na pytanie dlaczego?

Źródła

  1. [1] Thomas à Kempis — De Imitatione Christi
  2. [2] Ioannes Paulus PP. II — Catechismus Catholicae Ecclesiae
  3. [3] Sanctus Hieronymus (trans.) — Biblia Sacra Vulgata Clementina
  4. [4] Sanctus Hieronymus (trans.) — Biblia Sacra Vulgata Clementina
← Powrót do Faith